This post is also available in: English Deutsch Français Italiano Español Nederlands Polski Indonesia العربية

‘Life Below Zero’ to amerykański serial telewizyjny typu reality, emitowany na kanale National Geographic, i jest kolejnym osadzonym w odizolowanych, dzikich terenach Alaski. Jak sugeruje tytuł, program dokumentuje przetrwanie kilku myśliwych żyjących poza siecią, zmagających się z surowym chłodem i mroźną pogodą, jakiej można się spodziewać żyjąc tak blisko Koła Podbiegunowego Północnego, głównie bez nowoczesnych udogodnień i luksusów.

Program śledzi codzienne życie i aktywności siedmiu osób i jednej rodziny mieszkających w różnych, odizolowanych parkach, które nazywają domem. Są to Sue Aikens, rodzina Hailstone, Glenn Villeneuve, Jessie Holmes, Andy Bassich, Erik Salitan i Ricko DeWilde.

Zdjęcia realizowane są w kilku miejscach rozproszonych po stanie Alaska, od małych miasteczek takich jak Noorvik, Huslia i Wiseman, po odosobnione obozowiska nad rzekami Yukon i Kavik.

https://www.instagram.com/p/Bw3mvWhguqt/

Obfitość intryg, napięcia i ekscytującej przygody sprawia, że program ten jest jednym z najpopularniejszych reality show kręconych na Alasce i zdobył kilka nagród Emmy za spektakularne zdjęcia i mistrzowski montaż.

Wyprodukowany przez BBC Worldwide, ‘Life Below Zero’ zadebiutował w maju 2013 roku, a dzięki zdolności do porywania widzów, program jest emitowany od siedmiu lat, osiągając czternasty sezon we wrześniu 2020 roku.

Podobnie jak wiele programów typu reality, zwłaszcza tych kręconych na Alasce, „Life Below Zero” stało się przedmiotem analiz, a widzowie kwestionowali rzeczywistość i prawdę tego, co widzą na ekranach.

Niestety, serial skrywa wiele sekretów, które producenci woleliby zachować w tajemnicy, ale pomimo kilku przesad i upozorowanych katastrof, generalnie stanowi on szczery obraz życia na Alaskiej dziczy.

Oprócz tych sekretów, które wkrótce zostaną ujawnione, program „Życie na krańcu świata” zawiera również wiele ciekawostek i faktów, które fani mogą uznać za równie intrygujące, co regularne przygody myśliwych żyjących poza siecią.

Filmowanie Pomimo Trudności

Zagrożenia i trudne warunki, w jakich pracuje ekipa filmowa i produkcyjna, stały się niejako częstym motywem w programach filmowanych na Alasce. Dla operatorów kamery programu „Życie na krańcu świata” sytuacja wygląda podobnie, ale warunki, z jakimi muszą się zmierzyć, są dość wyjątkowe, a czasem nawet trudniejsze niż w innych programach.

Poza oczywistym, przenikliwym zimnem, które załoga musi znosić i które powoduje niemało problemów, scenerie serialu kryją również szereg innych zagrożeń, w tym dzikie drapieżniki.

Według Josepha Litzingera, jednego z producentów wykonawczych programu „Życie na krańcu świata”, kilku członków ekipy doznało odmrożeń i miało wypadki, w których złamali kości. Zaznaczył również, że zdarzały się liczne sytuacje, w których członkowie ekipy przełamali lód na zamarzniętych rzekach lub wypadli z poruszających się łodzi, a także kilka spotkań z dzikimi zwierzętami, w tym z niedźwiedziami.

Aby pogorszyć sytuację, mróz może być tak silny, że uniemożliwia korzystanie z tradycyjnych toalet, nawet jeśli są dostępne, zmuszając załogę do korzystania z wiader.

Poza tym, mróz stwarza również trudności w samym procesie filmowania. Jeśli ekrany kamer nie zamarzną na mrozie, baterie rozładowują się zbyt szybko, co powoduje konieczność ich wymiany co piętnaście minut. Na szczęście ekipa szybko nauczyła się trzymać baterie pod ubraniem, aby je ogrzać i zapobiec przedwczesnemu rozładowaniu.

https://www.facebook.com/LifeBelowZero/photos/2966488270245760

Niefortunny wypadek z premedytacją Sue.

Wielu fanów programu zapewne pamięta dramatyczny wypadek Sue Aikens na skuterze śnieżnym, w wyniku którego Sue złamała obojczyk i doznała bolesnych odmrożeń. Niestety, wypadek i towarzyszące mu okoliczności nie były tak przypadkowe, jak przedstawiono to w programie, a producenci byli dalecy od niewinności w swoich działaniach.

Sue od dawna była faworytką fanów, zarówno ze względu na jej uroczą prezencję na ekranie, jak i fakt, że od kilku lat samotnie przetrwała w surowych alaskańskich knieiach, ale po wypadku Sue bez wątpienia popadła w niełaskę u producentów.

Pomimo to, Sue pozostaje twarzą programu i wielu uważa ją za główną atrakcję ‘Life Below Zero’. Zdeterminowana do przetrwania kobieta nie przyjęła wypadku spokojnie, lecz pozwała producentów do sądu, oskarżając ich o zmuszanie jej do jazdy na skuterze śnieżnym bez żadnej ochrony.

Według Sue, jeden z producentów programu, Aaron Mellman, poprosił ją o wykonanie niebezpiecznego kasku bez maski i kasku, twierdząc, że widzowie nie mogą zobaczyć jej twarzy.

Pomimo świadomości zagrożeń, Sue zgodziła się na jego prośbę, ale potwierdziła, że jej obrażenia byłyby mniej poważne, gdyby miała na sobie sprzęt ochronny. Aby pogorszyć sytuację producentów, Sue zeznała również, że zwlekali z jej ratunkiem i bardziej martwili się nagrywaniem materiału z wypadku niż jej bezpieczeństwem.

Wykreowana Rzeczywistość

Niestety, fani mają rację, kwestionując prawdę o programie, ponieważ niektóre okoliczności są albo przesadzone, zaplanowane – jak w przypadku wypadku Sue – albo nawet czasami scenariuszowe.

Życie na krańcu świata.

Jednak w obronie ekipy produkcyjnej, niskie temperatury często powodują opóźnienia i trudności w nagrywaniu, zmuszając ekrę do powtarzania niektórych scen.

Kiedy tak się dzieje, producenci mogą dostarczyć niektórym członkom obsady wcześniej przygotowane dialogi, instruując ich, co mają powiedzieć przed kamerą. Niezależnie od tego, program pozostaje wiernym odzwierciedleniem wyborów stylu życia i warunków życia w samowystarczalności w surowych, arktycznych krajobrazach.

Jednakże, ze względu na nieco scenariuszowy charakter programu, wielu rdzennym mieszkańcom Alaski nie przepada za „Life Below Zero”, wierząc, że program przesadza z wieloma aspektami tego stylu życia i wykorzystuje tę przygodę, aby uzyskać wyższe wskaźniki oglądalności.

Niektóre z miejsc, w których odbywają się zdjęcia, nie są tak odizolowane, jak sugeruje to serial.

Pomimo braku dróg do Noorvik, rodzina Hailstone ma łatwy dostęp do miasta, nawet jeśli oznacza to podróż saniami lub skuterem śnieżnym.

Kolejnym czynnikiem, który został nieco wyolbrzymiony, jest sytuacja finansowa większości gwiazd. Program może nalegać, że mają one ciężko, ale w rzeczywistości wiele z nich jest stosunkowo zamożnych i posiada jakieś źródło dochodu, w tym z udziału w serialu.

Dylemat Gradu.

Rodzina Hailstone, składająca się z ojca Chipa, matki Agnes, ich pięciu córek oraz dwóch synów Chipa z poprzedniego związku, mieszka poza małym miasteczkiem Noorvik, w pobliżu rzeki Kobuk.

Przetrwanie zapewniają sobie głównie poprzez polowania, pułapki, rybołówstwo i zbieractwo, jednak wbrew temu, co pokazuje program, rodzina posiada znaczny majątek, co oznacza, że ich przetrwanie rzadko kiedy jest zagrożone.

Agnes jest jedyną osobą występującą w programie „Życie na krańcu świata”, która spędziła całe życie na Alasce, urodzoną w plemieniu Inupiaq.

Ogólnie rzecz biorąc, rodzina Hailstone to ukochany element serialu, poza być może Chipem, którego wielu fanów wydaje się nie lubić, głównie z powodu możliwości, że wykorzystuje dziedzictwo swojej żony dla dobra programu.

Ponieważ Chip nie jest rodowitym mieszkańcem tych ziem, ograniczenia prawne uniemożliwiają mu polowanie i łowienie ryb, i w dużym stopniu polega na pochodzeniu swojej żony, aby uzyskać pozwolenie, co budzi sceptycyzm fanów co do jego motywacji. W 2017 roku Chip został skazany na 15 miesięcy pozbawienia wolności oraz trzyletnie zwieszone kary po wyroku po uznaniu go winnym dwóch zarzutów kłamstwa pod przysięgą i jednego zarzutu składania fałszywych informacji.

Po tym, jak doszło do szarpaniny między córką Chipa, Tinmiaq, a funkcjonariuszem policji stanowej na Alasce.

https://www.instagram.com/p/BfSKNkAnai3/

Chip odbył swoją karę w Anchorage Correctional Complex i w rezultacie stracił jeszcze więcej popularności wśród fanów. Przez większą część dziesiątego sezonu rodzina Hailstone musiała radzić sobie bez swojego patriarchy.

Obóz Glamour Sue

W lepszych momentach programu „Życie na krańcu świata”, Sue jest przedstawiana jako samotniczka w surowych, niegościnnych pustkowiach i śnieżnych tundrach Arktyki, ale to nieco odbiega od prawdy. Zgodnie z aktywną stroną Sue na Instagramie, prowadzi słoneczny ogród, w którym uprawia różnorodne warzywa i zioła.

Rolnictwo może być skutecznym sposobem na przetrwanie, ale według programu, uprawa ogrodu powinna być dla niej niemożliwa. Sue jest również dumną właścicielką Obozu Kavik River, który jest otwarty dla turystów, co sprawia, że miejsce jest z pewnością nie tak odizolowane, jak sugeruje program „Life Below Zero”.

Życie na krańcu świata.

Jeśli myślisz, że to surowy obóz przetrwania, a nie luksusowy kurort, możesz się bardziej mylić. Obóz jest luksusowym i popularnym celem podróży, szczególnie uwielbianym przez entuzjastów polowań i wędkarstwa.

Oprócz oferowania zapierających dech w piersiach widoków, zapewnia gościom luksusy, takie jak Wi-Fi, oraz posiada sklep z pamiątkami. Niemniej jednak, pewne rzeczy wspomniane w programie są prawdą o Kavik River Camp, co może przekonać osoby o słabych nerwach, aby trzymały się z daleka.

Na okolicznych terenach żyją dzikie i niebezpieczne zwierzęta, i nie chodzi tu o płochliwe lisy przedstawiane w programie. Nawet ekipy filmowe boją się zbliżania się niedźwiedzi, wilków i rosomaków, gdy idą do toalety.

Lis i Pies

Jedną z wielu fascynujących cech programu „Life Below Zero” jest dzika populacja lisów, która zwróciła uwagę Sue.

Z biegiem lat Sue nawiązała więź z pozornie uroczymi zwierzętami i dość często dzieli się ich zdjęciami na swoich kontach w mediach społecznościowych.

Jedno z takich zdjęć nawet ukazuje, jak Sue pielęgnowała do zdrowia małe lisie, ale nie wszystko jest tak niewinne, jak się wydaje. Zgodnie z prawem stanu Alaska, żadna osoba nie może zostawiać jedzenia dla jakiegokolwiek dzikiego zwierzęcia, co obejmuje stadko lisów w obozie Kivak River.

Zatem zaskakujące jest, że nikt nigdy nie zgłasza działań Sue ani nie podejmuje wobec niej żadnych kroków, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jej wykroczenia mają miejsce przed kamerą. Choć może to być sympatyczne z jej strony i jeden z wielu powodów, dla których fani są tak zafascynowani Sue, to pozostaje to nielegalne, ponieważ wiadomo, że niektórzy myśliwi zostawiają zatrute mięso lub przynętę dla dzikich zwierząt.

https://www.facebook.com/LifeBelowZero/photos/2850491511845437

Kolejną cechą zwierzęcą programu jest wataha husky’ch należąca do Andy’ego Bassicha i Kate Rourke. Za każdym razem, gdy fani mają okazję zobaczyć ich psy w kamerze, wydają się one zawsze zdrowe i bardzo energiczne, co skłania wielu do zastanawiania się, czym Andy je karmi. Jeśli myślisz, że te husky żywią się standardową karmą dla psów, to bardzo się mylisz. Te urocze husky żywią się łososiem, który Andy łowi i przygotowuje dla nich sam. Często oznacza to, że Andy musi złowić 2500 ryb rocznie z rzeki Yukon.

Fani nienawidzą Andy’ego.

Wygląda na to, że Chip nie jest jedyną gwiazdą programu „Życie poniżej zera”, która spotkała się z negatywnymi uwagami ze strony fanów, ponieważ Andy Bassich wydaje się być najbardziej nienawidzoną postacią w programie. Nienawiściowe listy dla Andy’ego poszły tak daleko, że wielu widzów bojkotuje program i sporządziło petycje przeciwko niemu, jeśli Andy pozostanie w eterze.

Szczerze mówiąc, ich gniew wobec niego nie jest bezpodstawny. Po obserwacji zachowania Andy’ego wobec jego partnerki, Kate, odcinek po odcinku, kiedy krzyczał na nią i źle ją traktował, fani po prostu mieli tego dość. Zachowanie Andy’ego można z łatwością uznać za przemoc domową, a kiedy Kate w końcu go opuściła i zeszła z planu, nikogo to nie zaskoczyło. Jednak kiedy fani dowiedzieli się, że Andy pozostał i kontynuował produkcję „Life Below Zero”, byli oburzeni.

Pomimo wielu prób i gróźb, Andy jakimś cudem pozostał w programie, a żeby było jeszcze gorzej, przyprowadził swoją najnowszą dziewczynę, Denise, by zamieszkała z nim. Na szczęście Andy wydaje się być znacznie lepiej traktować Denise i nie naraził się na dalszny gniew fanów.

https://www.instagram.com/p/BfKso5PHVDC/

Skryta natura Glenna

Spośród wszystkich osób występujących w programie „Życie poniżej zera”, Glenn Villeneuve jest chyba najbardziej niezależnym od cywilizacji survivalowcem, i przez pewien czas nawet nie chciał występować w programie. Glenn żyje życiem swoich marzeń, polując dla przetrwania i mieszkając w spokojnej samotności, ale kiedy BBC dowiedziało się o jego umiejętnościach przetrwania, po prostu musieli go włączyć do programu.

Początkowo pomysł towarzyszenia mu przez ekipę filmową na każdym kroku nie podobał się Glennowi, ale na szczęście BBC w jakiś sposób przekonało go do dołączenia do obsady. Od tego czasu Glenn stał się ulubieńcem fanów, ale pewne problemy z ekipą spowodowały kłopoty. Glenn raz tak się zdenerwował na operatora kamery, że wysłał go z walizkami w środku nocy. Przynajmniej powiedział mężczyźnie, gdzie ma się udać, a po niego przyleciał helikopter.

Jako dowód na pragnienie Glenna, by pozostać w izolacji, odpowiadając na pytania fanów na swoim profilu na Facebooku, przyznał, że najdłużej pozostał na łonie natury i poza siecią przez rok i trzy miesiące. Jednak pomimo nieco odludnego stylu życia, Glenn jest całkiem zamożny. Otrzymuje wynagrodzenie za regularne występy w programie, a także zainwestował pieniądze na giełdzie i w nieruchomości.

Tatuaż Agnes na brodzie

Fani serialu „Życie na krańcu świata” zapewne zauważyli już charakterystyczny tatuaż na brodzie Agnes Hailstone, który sprawia, że jest łatwo rozpoznawalna. Jednak niewielu znałoby jego znaczenie. Tatuaż, składający się z czterech ukośnych linii na brodzie, to tradycyjny inupiaqski znak nakładany na kobiety, gdy osiągają dojrzałość. Niektórzy wierzą, że mógł pomagać wioskom w ochronie kobiet podczas najazdów, które były zbyt młode, by zostać porwane jako trofejne żony.

https://www.youtube.com/watch?v=Z9sBxq3ZYJg

To również tradycyjny znak używany do identyfikacji konkretnej kobiety jako pracowitej, i jeśli to prawda, Agnes z pewnością udowodniła, że zasługuje na ten tatuaż w programie. Jej siła i podziwiana osobowość zyskały sympatię wielu fanów, podobnie jak jej wyjątkowe umiejętności survivalowe i czuła natura jako matki.

Izolacja się opłaca, przynajmniej na Alasce.

Jeśli zastanawiałeś się, jak wielu innych, dlaczego niektórzy ludzie przeprowadzają się aż do Alaski, aby żyć nie tylko w najsurowszych krajobrazach, ale i w jednych z najbardziej odizolowanych rejonów, to odpowiedź może cię zaskoczyć.

Krótko mówiąc, dlatego że są za to wynagradzani. Rdzenni mieszkańcy Alaski, którzy mieszkają w odległych obszarach, często uważanych za niebezpieczne ze względu na dziką przyrodę i warunki, są uprawnieni do ubiegania się o pieniądze z ustawy Alaska Native Lands Claims Act.

Dla niektórych, w tym takich osób jak Glenn, pomysł izolacji byłby najbardziej zachęcającym czynnikiem. Należy pamiętać, że nawet jeśli ktoś rozważa przeprowadzkę tam, osoby pobierające świadczenia z tej ustawy muszą udowodnić, że są co najmniej w 1/8 pochodzenia rdzennego. Większość pieniędzy pochodzi z zysków z ropy naftowej, które, ze względu na nagłą zmienność cen ropy, mogą być zagrożone cięciami, a nawet całkowitym wycofaniem.

Jednak wielu z ludzi, którzy przeprowadzili się tam w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, takich jak Chip i Andy, bez wątpienia zrobiło to ze względu na pokusę otrzymywania darmowych dywidend.

Wraz z wejściem „Życie na krańcu świata” w czternasty sezon, mamy nadzieję, że nadal będziesz czerpać radość z każdego ekscytującego momentu programu. Pomimo ujawnionych informacji, o których mogliście się dowiedzieć, program wciąż oferuje intrygującą rozrywkę. Ponieważ niewiele w nim jest tak sfabrykowanego, jak w niektórych innych programach reality show, możecie być pewni, że przygoda pozostaje autentyczna.

This post is also available in: English Deutsch Français Italiano Español Nederlands Polski Indonesia العربية

Author

As Managing Editor at The Biography, I oversee a skilled team to produce insightful biographies of influential figures. My responsibilities include managing the editorial process, conducting detailed research, crafting engaging narratives, and ensuring the accuracy and quality of our content. At The Biography, we aim to deliver in-depth profiles that provide valuable insights into the realms of business, entertainment, and more. Our commitment to meticulous research and dynamic storytelling highlights the significant journeys and successes of inspiring individuals.

Write A Comment

Pin It