This post is also available in: English
Deutsch
Français
Italiano
Español
Nederlands
Polski
Indonesia
العربية
Nie ma wyjaśnienia, dlaczego programy telewizyjne o gotowaniu są tak uzależniające, ale z pewnością czyni je to niezwykle udanymi i dochodowymi dla stacji telewizyjnych.
Podczas gdy inne programy tego samego typu mają mniej więcej ten sam koncept, tym, co wyróżnia “My Kitchen Rules”, jest to, że oprócz przygotowywania niezwykłych potraw i posiłków, uczestnicy mają dodatkowe wyzwanie polegające na przekształceniu własnych domów w restaurację, gotową do funkcjonowania pod koniec wieczoru.
To jednak nie wszystko. To, co widzimy na ekranie, to tylko wisienka na torcie długiego procesu produkcyjnego, godziny pracy, a nawet różne skandale.
Czy chcesz wiedzieć więcej? Pozostań z nami, aby odkryć te nieznane fakty o “MasterChef Australia”.
https://www.facebook.com/MyKitchenRules/photos/10157981755040149
Uczestnicy nie zawsze korzystają ze swoich kuchni.
Jednym z najciekawszych aspektów programu “My Kitchen Rules” jest fakt, że każdy zespół musi odnowić swój własny dom na potrzeby konkursu. Choć ta część jest zazwyczaj bardzo męcząca i skomplikowana dla uczestników, to również prowadzi do ujawnienia ich kreatywności na nowym poziomie, co zawsze jest fascynujące obserwować.
Czego większość ludzi nie wie, to fakt, że czasami domy, które rzekomo należą do uczestników, w rzeczywistości do nich nie należą.
Jak wielu przypadkowych widzów zapewne wie, czasami w “MasterChef Australia” biorą udział uczestnicy z innych krajów i w związku z tym powinno być oczywiste, że nie mają własnego domu do remontu w pierwszej rundzie programu. W tym celu zazwyczaj wynajmują odpowiedni dom na potrzeby programu.
https://www.instagram.com/p/B-HMDkFBHJ-/
Dotyczy to również uczestników z Australii, którzy nie mają miejsca zamieszkania w Sydney, gdzie program jest zazwyczaj kręcony. W innych przypadkach, gdy uczestnicy nie mieszkają w domach wystarczająco dużych, aby pomieścić ekipę produkcyjną i operatorów kamery, wynajmują dom lub proszą przyjaciół lub rodzinę o udostępnienie ich mieszkania.
Jakby sytuacji nie było wystarczająco skomplikowanej dla tych, którzy decydują się brać udział w “MasterChefie”, gotowanie w pożyczonym domu z pewnością wywiera na nich dużą presję.
Uczestnicy nie mają wyboru.
Każdy, kto pojawia się w programie „MasterChef Australia”, nie jest wybierany losowo. Na pewien czas przed premierą każdego sezonu uczestnicy przechodzą długi proces przesłuchań, aby zostać wybrani przez ekipę produkcyjną programu.
Muszą również spełniać określone kryteria – zazwyczaj wymagane jest jakieś doświadczenie w gotowaniu, niezależnie od tego, czy są profesjonalistami, czy amatorami.
Każdy zespół musi być utworzony z osób, które są przyjaciółmi lub przynajmniej znajomymi od dłuższego czasu.
Istnieje również kolejny szokujący wymóg dla uczestników “My Kitchen Rules”. Podczas przesłuchań nigdy nie są pewni, czy zostali wybrani, ale są proszeni o ciągłe zgłaszanie na potrzeby programu dziesiątek przepisów naraz. Często prowadzi to do zgłaszania przepisów na potrawy lub posiłki, których nigdy wcześniej nie gotowali.
Właśnie wtedy sytuacja się komplikuje. Uczestnicy zazwyczaj nie mają wystarczająco dużo czasu, aby się przygotować do programu, ponieważ informuje się ich o zakwalifikowaniu dopiero dzień przed nagraniami. Dodatkowo, ekipa produkcyjna wybiera trzy przepisy spośród wielu nadesłanych przez zespół, co ostatecznie prowadzi do całkowitego zagubienia.
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego niektórzy uczestnicy są zdezorientowani, gdy proszą ich o przygotowanie określonych potraw, teraz znasz odpowiedź.
Nikt nie wie, kto wygrał.
Nie jest jasne, dlaczego oglądanie programu telewizyjnego na żywo jest tak ekscytujące, ale jest w tym coś niezaprzeczalnie wyjątkowego. Jednak w przypadku “My Kitchen Rules” tak nie jest, ponieważ każdy odcinek programu, włącznie z finałem, jest nagrywany na długo przed emisją.
Chociaż ułatwia to zespołowi produkcyjnemu poprawianie błędów nagraniowych i prawdopodobnie oszczędza pieniądze, to prawda jest taka, że w przeszłości powodowało to problemy, ponieważ niektórzy byli uczestnicy nie potrafili zachować w tajemnicy tożsamości zwycięzcy i ujawnili, a nawet sprzedali te informacje mediom.
Aby upewnić się, że nikt nie będzie wiedział, kto naprawdę wygrał, dopóki nie wyemitowany zostanie finałowy odcinek każdego sezonu, ekipa programu zdecydowała się nagrać dwa zakończenia, w których dwie finałowe drużyny zostaną ogłoszone zwycięzcami.
#MKR #MyKitchenRules Have a solution, team up Shaz with Sophia and team up Romel with Jac, Shaz is being obnoxious and I'm disliking her each time I see her, she is not doing Mt Isa any favours! pic.twitter.com/59UGOG8SM0
— nine (@raecomet) March 9, 2020
Choć podjęcie tych środków okazało się skuteczne w zapobieganiu wyciekom informacji, okazało się negatywne dla uczestników. Jak powiedział Romeo Kouyan, wicemistrz dziewiątego sezonu, w rozmowie z portalem Now To Love, oczekiwanie na wyniki było ‘wykańczające’ ze względu na to, jak stresujące było, oraz długi czas, jaki musieli czekać, aby w końcu się dowiedzieć.
Nawet jeśli tworzenie fałszywych oczekiwań dla przegrywającej drużyny jest nieco okrutne, była to zdecydowanie sprytna decyzja ze strony producentów programu.
Sędziowie próbują jedzenia wcześniej.
Niepotwierdzone pogłoski i miejskie legendy na temat programów telewizyjnych są powszechne, jak można przypuszczać, i „MasterChef Australia” nie jest wyjątkiem.
Prawdopodobnie jedną z najrzadszych, ale jednocześnie słynnych spekulacji na temat programu jest przekonanie, że jurorzy nie jedzą potraw przygotowywanych przez uczestników.
Ten plotka, choć wydaje się nieszkodliwa, może mieć negatywny wpływ na program i osoby w niego zaangażowane, co skłoniło eksperta od żywności i jurora programu, Pete’a Evansa, do odniesienia się do sprawy w wywiadzie dla Herald Sun.
Potwierdził, że każdy z sędziów „MasterChef Australia” poświęca czas na spróbowanie każdego dania, które otrzymuje, a także zapewnił wszystkich, że nigdy nie wypluł jedzenia, które mu podano, pomimo przestrzegania ścisłej diety paleo.
Choć plotka została rozwiana, wielu ludzi wciąż się zastanawia, dlaczego rzadko widzą te rzeczy w programie, jednak i to ma swoje wyjaśnienie. Sędziowie zazwyczaj jedzą potrawy poza kamerą i podejmują decyzje jeszcze zanim widzimy, jak próbują małych porcji potraw w telewizji. Robi się tak, aby mogli docenić jedzenie, gdy jest jeszcze gorące, a także nie tracić ograniczonego czasu antenowego.

Spory są jak najbardziej prawdziwe.
Nikt nie zaprzecza, że reality show są nadmiernie wciągające, ale ten rodzaj telewizji nie jest najrzetelniejszym medium. Jak powszechnie wiadomo, tego typu programy częściej niż nie prezentują sytuacje zaplanowane z wyprzedzeniem, a nawet czasami scenariusze.
Z drugiej strony, program „MasterChef” (lub „My Kitchen Rules”) charakteryzuje się rywalizacją między uczestnikami, która często prowadzi do dramatów. To oczywiście jest niezwykle atrakcyjne dla widzów, choć budzi również podejrzenia, czy rywalizacja między uczestnikami nie jest upozorowana.
Czy spory w programie są upozorowane, czy nie? Ku rozczarowaniu wielu krytyków programu, najwyraźniej nie są sfabrykowane.
https://www.facebook.com/MyKitchenRules/photos/10157891644365149
Według finalistki dziewiątej edycji, Rouli Kfoury, zaraz po wejściu na plan, między drużynami rozwija się niesłowna wrogość. Choć niektórzy uczestnicy początkowo próbują być uprzejmi, presja ostatecznie wydobywa z nich to, co najgorsze, i zdarza się, że zaczynają obrażać się nawzajem.
Sędzia programu, Pete Evans, również bronił programu i zaprzeczył spekulacjom o scenariuszu. Jak stwierdził, powodem, dla którego zawsze pojawia się rodzaj rywalizacji między zespołami, jest staranny dobór przez ekipę produkcyjną uczestników o odważnych i interesujących osobowościach, którzy mogą zapewnić publiczności rozrywkę.
Nie wszyscy zwycięzcy są w dobrych relacjach.
Wystąpienie w programie „MasterChef” było przez większość czasu pozytywnym doświadczeniem dla tych, którzy odważyli się to zrobić, nawet dla tych, którym nie udało się wygrać. Chociaż wygrana w konkursie nie gwarantuje sukcesu, hojna nagroda w wysokości 250 000 dolarów jest bardzo pomocna.
Tak było w przypadku zwycięskiej drużyny z pierwszego sezonu, Shadi i Veroniki, którzy nie tylko zdołali otworzyć własną restaurację, Ave Cucina & Coffee Bar w Queensland, ale także spełnili swoje marzenie o zostaniu rodzicami.
Sammy i Bella z drugiego sezonu mają podobną historię; po zostaniu zwycięzcami „My Kitchen Rules” w 2011 roku, założyli firmę cateringową i restaurację, a także wystąpili kilkukrotnie w programie telewizyjnym „The Morning Show”. Ich śladami podążyli zwycięzcy szóstego sezonu, Steve i Will, którzy porzucili całkowicie karierę bankową i skupili się na założeniu własnej restauracji – Butcher & The Farmer – oraz wydaniu książki kucharskiej.
Jednak sprawy nie potoczyły się tak dobrze dla Jennifer i Leigh z trzeciego sezonu.

Dawni przyjaciele obecnie nie są w dobrych stosunkach, i chociaż Leigh próbowała naprawić sytuację między nimi, jej wysiłki okazały się bezskuteczne. Jest to dość smutne, ponieważ oboje są dobrze zapamiętani ze względu na swoje ekscentryczne osobowości i wygląd.
Ubrania uczestników do nich nie należą.
Programy telewizyjne są bardzo ostrożne w kwestii tego, co jest pokazywane na ekranie, co jest oczywiste, biorąc pod uwagę, że nawet najdrobniejszy szczegół może zadecydować o sukcesie programu.
Jeśli chodzi o reality show, zwykle zakłada się, że w tej kwestii sprawy są mniej skomplikowane, ale z pewnością tak nie jest. W przypadku programu “My Kitchen Rules” wiadomo, że umowy z uczestnikami obligują ich do przestrzegania pewnych zasad, aby pasowały do kryteriów programu. Jednym z najciekawszych z tych wymagań jest to, że drużyny nie powinny komunikować się poza kamerą, nawet poza planem zdjęciowym.
https://www.instagram.com/p/B-EhTCLBav-/
Choć nie jest jasne, dlaczego od uczestników oczekuje się unikania jakiegokolwiek kontaktu, musi to być coś naprawdę ważnego, biorąc pod uwagę, że ekipa produkcyjna osobiście ich pilnuje, aby upewnić się, że nie złamią tej zasady.
Ponadto, uczestników prosi się o noszenie ubrań wybranych przez ekipę produkcyjną, i nie mają oni wpływu na wybór swojej garderoby. Chociaż ten szczegół nie wydaje się bardzo ważny, warto zauważyć, że program „My Kitchen Rules” ma rzekomo pokazywać prawdziwą istotę każdego uczestnika, więc narzucanie im noszenia ubrań, które często nie odzwierciedlają ich prawdziwych preferencji lub osobowości, nie ma zbyt dużego sensu.
Uczestnicy są sponsorowani.
Wiemy już, że uczestnicy mają problemy z zapamiętywaniem przepisów, ponieważ najczęściej nie przygotowali wcześniej tych potraw przed programem.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektórym z nich sprawiają problemy urządzenia w ich własnej kuchni? Odpowiedź brzmi: ponieważ te przedmioty niekoniecznie są ich własnością, lecz są dostarczane przez sponsorów programu.
To nie powinno być poważnym problemem, gdyby nie fakt, że może to znacznie skomplikować występy uczestników. W czasie, gdy próbują zapamiętać, jak przygotować potrawę, mogą jednocześnie uczyć się obsługi tych nieznanych urządzeń.
Istnieją również inne okoliczności, w których sponsorzy odgrywają dużą rolę w sukcesie lub porażce każdego zespołu. Według niektórych byłych uczestników programu „MasterChef”, nie mogli jeść przekąsek ani palić podczas kręcenia, a także musieli długo czekać, aż ekipa produkcyjna przyniesie im posiłki, co potwierdza niektórych byłych uczestników programu „MasterChef”.
Oznaczało to, że zapewnione byłyby im jedynie napoje sponsorowane i alkohol, co zwiększałoby stres i napięcie na planie zdjęciowym.
Warto również zauważyć, że napoje energetyczne wszelkiego rodzaju były surowo zabronione na planie, z nieznanych powodów.
Zostało odwołane z powodu niskiej oglądalności.
Przez lata “My Kitchen Rules” znajdowało się na szczycie australijskich rankingów oglądalności telewizyjnej. W 2016 roku średnio oglądało je 1,5 miliona widzów, co czyniło je drugim najpopularniejszym programem stacji, tuż za ówczesnym hitem “Molly”.
W 2018 roku program pobił swój własny rekord oglądalności, osiągając średnio 1,7 miliona widzów podczas premiery dziewiątego sezonu, co jest imponujące, biorąc pod uwagę, że w 2019 roku oglądalność spadła do 1,2 miliona widzów przy premierze dziesiątego sezonu.
Sytuacja programu “My Kitchen Rules” stale się pogarszała, a w 2020 roku osiągnął on nowy rekordowo niski poziom oglądalności – 776 000 widzów podczas premiery jedenastego sezonu.
Te odcinki oglądało średnio 400 000 widzów, co ostatecznie doprowadziło do wczesnej anulowania programu w tym roku.
Co spowodowało tę nagłą zmianę? Wszystko wskazuje na rosnący brak entuzjazmu australijskiej publiczności wobec programów kulinarnych, wpływając nie tylko na “My Kitchen Rules”, ale także na inne popularne programy tego samego gatunku, takie jak MasterChef Australia. Chociaż dyrektor produkcji “My Kitchen Rules” powiedział, że istnieje możliwość powrotu programu po zmianach, na razie nic nie jest pewne.
Niezależnie od tego, czy powróci w przyszłości, czy nie, nie da się zaprzeczyć, że “MasterChef Australia” zapewnił swoim widzom niezliczone godziny rozrywki i za to będzie pamiętany przez wiele lat.
This post is also available in: English
Deutsch
Français
Italiano
Español
Nederlands
Polski
Indonesia
العربية







